gru 17 2003

....::::Yyyyyy::::....


Komentarze: 7

Heh dziś byliśmy w tym muzeum ipowiem że opłaciło sie iść chodźby dla samej zabawy na śniegu z całą klasą. Pierwsza była fiza z tej kartkówki z poprzedniego tygodnia dostałam 3 ale baba powiedziała że jak chce zdać semestr to musze zaliczyć dział prądu elektrycznego, no to święta mam z głowy :///Po fizie poszliśmy do tego muzeum chłopcy cały czas sie rzucali i nacierali i wogóle Baji rozjebali pół kurtki :D W muzeum przewodniczka powiedziała że zachowujemy sie jakby nas z buszu wypóścili :D No wkońcu S-c Środula. A specjalnie żeby nieiść na lekcje zaczęliśmy sie rzucać śnieżkami i nacierać itp. Z początku tylko obserwowałam sobie wszystko dopiero w połowie wkroczyłam na pole walki :D kilkakrotnie próboawli mnie natrzeć tylko zawsze sie wyrywałam za to ciągle obrywałam w plery no i kilka razy w buźke :D no i sie przyznam bo raz sie im udało mnie natrzeć grr w sumie było fajnie, dojechałam Gofra wypłosza jednego tak mu dowaliłam po łbie że wyglądał jak śniezynka tyle że dwa razy mi oddał. Wszyscy wrócili do szkoły morkrzy czerwoni i znarznięci i wogóle. Fajną jazde zrobiłam Baji na biologii on wstał z krzesła a ja mu je powoli odsunęłam i  fajnie se glebną później mu wmówiłam że se w krzesło nietrawił i on w to uwierzył :D niezły polew z niego miałam. Niewiem jakim cudem wieść że zakochałam sie wiadomo w kim rozeszła sie w tak szybkim tepie :/  W każdym bądź razie koleżanka Ania.W zaobserwowała że on  ciągle zerka w moją strone z czego sie bardzo ciesze.W szkole miałam dziś jeszcze dwa przeżycia związane z Piotrkiem . Więc gdy legalnie wcgodziłam po schodach a on akurat schodził na dół i jak sie mijaliśmy to on spojrzał mi sie prosto w oczy ii normalnie motylki w brzuchu :] i Drugie było już po szkończonych lekcjach wyszlićmy ze szkoły i on stał z kolegami i se rzucał śnieżkami no wiadomo małe dziecko musi sie śniegiem pobawić (żart) :D ja stanęłam z boku z koleżankami i sie gapiłyśmy kto obrywa i w pewnym momencie  on sie zebrał i przeszedł centralnie pare centymetrów obok mnie no i on ma powyżej 180 cm wzrostu a ja 162 cm tlyko :( no i to fajnie wyglądało jak on sie tak na mnie z góry spojrzał tak prosto w oczka radocha na maxa reszta dnia upłynęła jako nudy a teraz ide lulu. 

gravitygirl : :
19 grudnia 2003, 10:13
hehe widzę , że się dużo u Ciebie dzieje...u mnie nic;(((( ale zaparszam do siebie:PPP
18 grudnia 2003, 22:33
a ja zostalam brutsalnie natarta przez chlopakow ze szkoly ;/ auuuuuuuua. ;p heh :) a co do tej milosci to ja Ci ciagle powtarzam Ty z nim jeszcze bedziesz! :P bo tutaj sie cos sztkuje :p
damiasn
18 grudnia 2003, 19:37
Spoko nata, ale najbardziej mi sie podobało jak natarłas gofra(kamila).
18 grudnia 2003, 16:00
nie to tylko śnieg rzucony przezemnie :D:D:D
18 grudnia 2003, 13:36
A widziałas to jak Baja rzycił Emili w twarz błotem? :D Goniła go i ze łzami w oczach krzyknęła "Żebyś nie wylądował u dyrektorki" :D:D:D A Gofer to faktycznie jakiś taki saśniezony był :D myślałem że ma białą czapke :D
karotka
17 grudnia 2003, 23:24
hejka, przypomina mi to fajne czasy gimnazjalne jak bylam zakochana w jednym chlopaku z rownoleglej klasy, jejku co ja wtedy wyrabialam :d bylo extra
nie_taka_zla
17 grudnia 2003, 23:22
Milo:D

Dodaj komentarz